
Wielu mamom i tatom trudno jest przyznać, że rodzicielstwo nie jest dla nich wyłącznie sielanką, chwilami radości z dziećmi i satysfakcją z obserwowania ich postępów. Zwłaszcza gdy w dobie mediów społecznościowych, widzimy tak wiele szczęśliwych rodzin na zdjęciach ze swoimi uśmiechniętymi pociechami. Wręcz rodzi to czasem takie zastanowienie „ale oni są szczęśliwi… może ja robię coś źle” albo „u nas nie jest tak różowo„.
Współczesny rodzic to osoba bardzo często prowadząca aktywne życie zawodowe, towarzyskie, rodzinne. Czas leci jakby szybciej niż kiedyś. Na co dzień zmagamy się z nadmiarem docierających do nas informacji i bodźców. Jesteśmy nimi wręcz przestymulowani. Docierają do nas z każdej strony. Nie sposób jest skupić się i przyjąć wszystkiego co walczy o naszą uwagę. Co więcej dostępna technologia kusi nas do przejmowania coraz większej odpowiedzialności za nasze dzieci. To my – rodzice pamiętamy o tym kiedy dzieci mają kartkówkę, na kiedy mają nauczyć się wiersza, kiedy przyjść do szkoły w odświętnym ubraniu i o której godzinie wyjeżdżają na wycieczkę. Bierzemy na siebie coraz więcej spraw, o których musimy pamiętać i zadań, które musimy załatwiać.
Naturalnym jest, że czasami możemy czuć się przeciążeni obowiązkami. Łatwo poddać się w takiej sytuacji uczuciu wyczerpania, zniechęcenia i frustracji. Myślę, że wielu z nas zdarza się odczuwać czasem pewnego rodzaju niepewność i zrezygnowanie, ale odsuwamy je od siebie udając, że ich w nas nie ma. Dopiero trudniejsze momenty z dzieckiem, chwile kiedy dzieci nie spełniają naszych oczekiwań, zachowują się inaczej niż byśmy chcieli, powodują, że te emocje się odkrywają się z coraz większą siłą. Niektórzy rodzice mają w takich sytuacjach tendencje do upatrywania się źródeł tych uczuć w dziecku. Przeżywane emocje przypisywane są zachowaniom dziecka lub ma miejsce nadawanie dziecku cech „bo jest niegrzeczny„, „bo nie potrafi usiedzieć spokojnie” itp.
Warto w tym miejscu skupiać się nie tylko na zachowaniu dziecka, ale zgłębić także swoje uczucia i emocje związane z byciem rodzicem, ale i nie tylko emocje związane z tą rolą. Samoświadomość i wiedza o sobie może mieć kluczowe znaczenie dla nas aby zrozumieć nasze reakcje w odpowiedzi na zachowanie dziecka. Nasze emocje w decydującym stopniu wpływają na to, jak reagujemy na dzieci i ich zachowanie. Nieszczęśliwy rodzic będzie częściej okazywał złość, zniecierpliwienie i irytację. Trudno wtedy otworzyć się na zrozumienie potrzeb małego człowieka. Świadomość nas samych pozwoli lepiej zrozumieć nam dziecko. Na Ile to co czujemy dotyczy nas, a na ile dotyczy dziecka.
Krok wykonany w kierunku świadomego rodzicielstwa, poprzez rozumienie własnych emocji związanych z pełnieniem tej roli, może być pierwszym krokiem do czerpania większej satysfakcji z tego obszaru życia i bycia szczęśliwszym rodzicem.